Urlop bez zatrucia
Lato to nie tylko twoja ulubiona pora roku. Bakterii chorobotwórczych też. Uwielbiają ciepło i wilgoć. Potrzebują odpowiedniej pożywki – mięsa, wędlin, owoców morza, nabiału, lodów, sałatek, gotowanego ryżu i makaronu. Właśnie te produkty, niewłaściwe przetwarzane i przechowywane, szybko się psują.
Salmonella ani gronkowiec nie zmieniają jednak ich smaku. W upalny dzień przygotowuj posiłki staranniej. Rozmrażaj mięso nie na kuchennym blacie, lecz na dolnej półce lodówki. Raz rozmrożonej żywności ponownie nie zamrażaj. Obiad zjedz zaraz po ugotowaniu. Jeśli to niemożliwe, wstaw go do lodówki.
Nie jedz niedogotowanego i niedopieczonego mięsa, bo w ten sposób możesz, np. zarazić się gronkowcem. Surowe produkty przechowuj na dolnych półkach lodówki, gotowane – wyżej, by nie przeniosły się na nie bakterie.
Pączki brzozy
Zbiera się je zimą i wczesną wiosną. Zawierają wiele aktywnych biozwiązków, np. żywice, saponiny, trójpenteny, kwas salicylowy, olejek eteryczny, witaminy i fitohormony. Wyciągi z pączków brzozowych działają podobnie jak liście: moczopędnie, przeciwreumatycznie, przeciwzapalnie, napotnie i przeciwgorączkowo. Leczenie za pomocą pączków roślin nazywane jest gemmoterapią.
Preparaty z pączków brzozy stosowane są w leczeniu zaburzeń urologicznych (skąpomoczu, kamicy moczowej), obrzęków różnego pochodzenia, w schorzeniach reumatycznych, i metabolicznych, np. w dnie, oraz w terapii schorzeń dermatologicznych (np. przy wypadaniu włosów i łuszczycy). Przetwory z pączków brzozowych można stosować też zewnętrznie, np. w stanach zapalnych błon śluzowych -spojówek czy odbytu. Pączki brzozy są stosowane w kosmetologii. Toniki, maceraty czy napary odkażają, wybielają i ujędrniają skórę. Miód naturalny z dodatkiem pączków brzozy oraz alkoholu zielarze stosują w terapii wzmacniającej i odtruwającej organizm.