Uważaj w barze i sklepie
Nie zamawiaj kotletów mielonych, pierogów, krokietów, gołąbków. Nie masz pewności, co znajduje się w mięsnym farszu. Zrezygnuj z bigosu, fasolki po bretońsku i gotowych produktów garmażeryjnych, np. ryby po grecku czy sałatki jarzynowej z majonezem – bakterie wyjątkowo szybko się w nich namnażają.
Robiąc zakupy, decyduj się na małe porcje, bo jedzenie szybko psuje się nawet w lodówce, jogurtów i serów nieprzechowywanych w lodówkach w ogóle nie kupuj. Zwróć uwagę, czy ich opakowania nie mają wypukłego wieczka.
Tzw. bombaż świadczy o tym, że w środku namnożyły się bakterie, które wyprodukowały mnóstwo gazów. Zrezygnuj z lodów, których opakowanie jest nawet lekko zdeformowane i świadczy o tym, że produkt został już raz rozmrożony.
Pączki brzozy
Zbiera się je zimą i wczesną wiosną. Zawierają wiele aktywnych biozwiązków, np. żywice, saponiny, trójpenteny, kwas salicylowy, olejek eteryczny, witaminy i fitohormony. Wyciągi z pączków brzozowych działają podobnie jak liście: moczopędnie, przeciwreumatycznie, przeciwzapalnie, napotnie i przeciwgorączkowo. Leczenie za pomocą pączków roślin nazywane jest gemmoterapią.
Preparaty z pączków brzozy stosowane są w leczeniu zaburzeń urologicznych (skąpomoczu, kamicy moczowej), obrzęków różnego pochodzenia, w schorzeniach reumatycznych, i metabolicznych, np. w dnie, oraz w terapii schorzeń dermatologicznych (np. przy wypadaniu włosów i łuszczycy). Przetwory z pączków brzozowych można stosować też zewnętrznie, np. w stanach zapalnych błon śluzowych -spojówek czy odbytu. Pączki brzozy są stosowane w kosmetologii. Toniki, maceraty czy napary odkażają, wybielają i ujędrniają skórę. Miód naturalny z dodatkiem pączków brzozy oraz alkoholu zielarze stosują w terapii wzmacniającej i odtruwającej organizm.